|
Śmieszna ciekawostka o Meresińskim,od Piotra Wołosika.
Trzy historie szczególnie zapadły mi w pamięci. Pierwsza, gdy Meresiński w Dubaju âkupowałâ jacht za 4 miliony euro, nie mając grosza przy duszy. Koszta: lot do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, świetny hotel i znakomity wyszynk potencjalnemu kupcowi fundowała firma handlująca pięknymi, morskimi jednostkami. Pan Jakub po kilku dniach testów i dobrej zabawy zrezygnował z zakupu, tłumacząc, że silnik ma zbyt słabą moc⌠A już w ojczyźnie, próbując przejąć Wisłę, prawników poprzedniego właściciela Bogusława Cupiała przekonywał znajomością z milionerem â Romanem Karkosikiem. Dzwonił przy nich, używając opcji âgłośnomówiącejâ i prowadził rzekomą rozmowę z prężnym biznesmenem, tyle że był to kumpel z⌠Częstochowy. Zaś na romantyczną, podniebną randkę, z pewną aktorką, JM zapomniał portfela. Dziewczyna musiała założyć kilka tysięcy złotych za swojego szarmanckiego kawalera.
|