|
Życie to się poprawia tylko tym, którzy dorwią się do koryta i ich znajomym.
Zwykli ludzie to mogą sobie tylko poczytać o poprawie życia - ten został prezesem, tamci dostali miejsca w spółkach.
Obojętne czy są z PO, PiS, PSL czy tam jeszcze kogo, zawsze jest tak samo.
W ostatnich latach jedyna, odczuwalna dla ludzi poprawa życia to tylko 500+ i wyprawki do szkół. Sądy, konstytucje, ośmiorniczki i resztę tego bajzlu, większość ma w poważaniu. Trochę ponarzekają, trochę się pośmieją i wracają do ważniejszych spraw.
A to wszystko nijak ma się do wyborów prezydenta Krakowa.
Po prostu nie masz argumentów, za głosowaniem na Majchrowskiego. Głosujesz na niego, bo jesteś anty PiS.
A Kraków jest gdzieś tam w tle.
|