IncognitoTSW napisał(a):

Dla mnie osobiście źle.
Niby budują biurowce na biurowcu, to tu, to tam.. Ileż można.. Nowe miejsca pracy, nowe bloki, nowe przedsiębiorstwa? Elegancko.. Szkoda, tylko, że przepustowość dróg nadal jest na poziomie lat osiemdziesiątych.. To mnie boli najbardziej..
Drogi w Krakowie są w tak opłakanym stanie, że głowa mała. Zamykają najważniejsze ulice bez żadnych alternatywnych dróg dojazdu ''bo Panie budujemy'' no fajnie.. Osiedle koło osiedla, a ulica dalej jak mała była tak mała jest. Aut przybywa, ludzi do Krakowa też..