|
Punkt widzenia kibica nigdy nie będzie taki sam jak pilkarza. Carlitos to najemnik, jak jutro mu zapłacą więcej w Chinach to będzie całował skośnookich. Oczekiwać po jego golach że się nie będzie cieszył to jak oczekiwać śniegu w lipcu. Dlaczego i po co?
Tak sobie myślę o tym sezonie i mam coraz większy szacunek do Stolara, całego sztabu i piłkarzy. Robią rzeczy niewiarygodne i to w tak trudnej sytuacji klubu. I co równie ważne kontuzje (tfu tfu) omijają zespol...
|