|
Cholera, sam nie wiem co czuć po tym meczu. Z jednej stronie rozczarowanie, bo zwycięstwo było tak blisko. Rozczarowanie tym większe, że po fatalnej pierwszej połowie mieliśmy mecz po kontrolą i jedną bramkę więcej.
Tyle że no właśnie, po takiej pierwszej połowie to ja w przerwie marzyłem o remisie. Ba, ja marzyłem, żeby nie skończyło się jakąś kompromitacją.
Najlepiej więc chyba po prostu pogratulować chłopakom charakteru i wiary. Że kolejny raz potrafili się podnieść i odrobić straty, a potem nawet wyjść prowadzenie. Podziękować za walkę do końca. Niewiele brakło, by wszystkie najważniejsze mecze w tej rundzie ta drużyna wygrała, co nie zdarzyło się chyba od lat.
Kurde, jeszcze ta sytuacja Zdenka na 4:3. I tak sobie myślę, czy nie lepiej by było, gdyby Sadlok faulował. Wiem, czerwona z miejsca, ale może by dowieźli tę wygraną. Może. Cóż, pozostało nam gdybanie.
Teraz naprawdę przydałyby się 3 pkt z Sosnowcem. Szkoda by było zmarnować tych 4 pkt z dwóch ciężkich wyjazdów.
Aha, do wszystkich obrażających w przerwie piłkarzy i trenera - idźcie po mopa i wsadźcie go sobie w gębę, tak, żebyście się udławili. Wasze komentarze po pierwszej połowie były żenujące. Krytykę rozumiem, ale wyśmiewanie? Obrażanie? W takim sezonie, przy tylu problemach? Wstyd, po prostu szkłerwa wstyd.
Ostatnio edytowane przez Garret : 21.10.2018 o godz. 20:23.
|