|
Dziękuję drużynie za drugą połowę i charakter. Należą się im wielkie brawa.
Dziwny to był mecz. Pierwsza połowa - nie istnieliśmy, strzelamy bramkę i nie istnieje Legia.
Pod koniec przy rzucie wolnym dostawałem palpitacji serca.
Brawo chłopaki, byle byśmy teraz się znowu nie wysypali na kimś słabszym.
|