|
W temacie podstawienia Meresińskiego przez Sharksów - tutaj nic się nie spina.
1. TS chciało nabyć udziały w SA, ale nie dogadało się z Telefoniką.
2. Meresiński położył na stół tak lipne papiery, że gdyby Telefonika tylko chciała, to by temat zablokowała (chyba, że dział prawny ma z przypadku - a w to nie wierzę).
3. Koniec końców TS przejmuje SA po przepychankach, prośbach i groźbach.
Jeśli prawdą to jest, że Meresiński był podstawiony, to:
- co TS zyskało na tym, że nabyło SA "na około"?
- Co Telefonika zyskała na tym, że sprzedała Wisłę przez Meresińskiego, a nie bezpośrednio do TS?
Z niecierpliwością czekam na to, jak logicznie poukładał to Jadczak. Jeśli wyjdzie z założenia, że Telefonika o niczym nie wiedziała, to się ośmieszy. Jeśli zasugeruje uczestniczenie w wałku przez Telefonikę - tutaj zapewne BC nie odpuści i skończy się w sądzie.
Gdyby nie to, że dotyczy to naszego ukochanego klubu, to mógłbym powiedzieć, że nie mogę się doczekać kolejnego odcinka...
Wisła Kraków & MUFC RULEZ.
|