regan napisał(a):

Dokladnie. Ludzie to klapki na oczy dostają jak zobaczą wynik meczu. Mecz z żydami to była zwykla kopanina w której nie mowiac o tej zgraji beznapletkowców to nie wykonaliśmy akcji gdzie byłoby chociaź kilka podań bez głupiego zagrania czy bez straty piłki. Taka prawda. Akcja bramkowa to też festiwal kopania się po czole począwszy od Ondraszka. Druga też Boguś kopnął byle jak do nikogo i mial fart że się odbiła od nogi żyda bo zagrałby napastnikom za plecy.
Jak zagramy tak samo w Warszawie to nie liczcie na cokolwiek.
|
Oglądałeś w ogóle derby? Albo chociaż skrót?
Było sporo ładnych akcji, najładniejsza kiedy Kostal z Boguskim rozklepali obronę i poszła piłka do Ondraska. Do tego mądra gra w obronie. Jak na derby to był dobry mecz.
Widzę że palma już odbija, idziemy na mistrza i ma być piękna gra... Od razu przypominam że naszym celem jest utrzymanie, brakuje nam pieniędzy i zostali tylko Ci którzy chcą się wypromować. Z drugiej strony majaczenie jaka to Legia jest super i jak nas może dojechać jest głupie, nieprawdziwe i dziecinne. Tak, może być 4:0 lub 0:4, ale najprawdopodobniejszy jest remis albo czyjaś wygrana jedną bramką. Liczę że nasza.
Realnie patrząc ta liga jest niepoważna, decyduje szczęście i dyspozycja dnia. Dotyczy to nas i wszystkich pozostałych. Jak pojedziemy Legię 0:6 to nie znaczy że nie dostaniemy zaraz u siebie z beniaminkiem.