wiesniak842 napisał(a):

Myslisz, że po tej jednej strzelonej bramce wszyscy nagle zmienią zdanie i nikt już nigdy nie będzie miał o nic pretensji do Kuby? Nie sądzę
|
Ja np. na poprzedniej stronie oceniałem głównie jego przesadne gloryfikowanie (w kontekście hasła, że szczególnie dla Kuby pieniądze to nie wszystko). "Czyny, nie słowa"
Forma sportowa była elementem pobocznym. Zresztą - czy bramka zmienia aż tak wiele? Dopiero co miesiąc temu zawalił mecz w Bolonii, na Euro też nie zaistniał. O formie klubowej nie ma co opowiadać, bo takie coś nie istnieje w jego przypadku od dłuższego czasu (co zresztą Kubie jakoś mocno nie przeszkadza najwyraźniej).