Tak. Na gazeta.pl.
Poziom merytoryczny o wiele wyższy niż w przypadku Damiana Dukata. Chociaż Pani Prezes mogłaby sobie odpuścić sformułowania w stylu: "Byłam kibicem, więc mnie to po prostu
jarało."
Czytając komentarze pod artykułem można stwierdzić jedno. "Zwykli" ludzie będą dalej przekonani że Pani Prezes była powiązana z Miśkiem i ogólnie WSH.
Wiedzę o różnych sprawach Pani Prezes zapewne miała i ma o wiele większą niż mówi to w wywiadzie. Zgrabnie wyszła z tego pod koniec następującym sformułowaniem:
Cytat:
|
Zaczęliśmy więc zbierać złotówkę do złotówki, coś tam nam się udało. A nie tacy nie dawali rady w piłce. Wydawało nam się, że dobro zwycięży, że to istotniejsze od jakiejś tam przeszłości, powiązań czy stereotypów. Okazało się, że byliśmy w błędzie. Ale to zrozumieliśmy dopiero z czasem
|
.
Wywiady były potrzebne (chociaż Damian tym wywiadem tylko potwierdził że wizerunkowo i merytorycznie nie broni się jako członek zarządu T.S.). Nie będzie zarzutu że Zarząd T.S. nie odnosi się do spraw poruszonych w mediach. Kolejnym krokiem będą pozwy do sądu co też będzie medialnie dobrze odebrane. Ewidentnie T.S. przejęło teraz inicjatywę i wyrwaliśmy się z narożnika ringu gdzie byliśmy masakrowani przez media.