|
Powstrzymałbym się od wyzywania Kiko... pistoletu do głowy zarządu nie przystawiał, żeby z nim umowę podpisać. Jako, że jest to prawdopodobnie najwyższy jego kontrakt w życiu nie dziwie mu się, woli przeczekać lub znaleźć lepiej płatną posadę. Normalna rzecz.
|