Jestem bardzo szczęśliwy, gdyż prócz wygranej, wygraliśmy na wyjeździe w derbach

poniżając do granic możliwości pejsowatych na ich trybunach.
Mp3 spowodowało, że to poniżenie eksplodowało do granic możliwości..
Coś pięknego.
Gry nie ma co oceniać gdyż za czasów MP potrafiliśmy nie wygrać w debrach, ale chciałem odnieść się do Lisa.
Widzę chorągwie szaleją okrutnie. Jedna jaskółka wiosny nie czyni... Jak można oceniać i podniecać się jednym dobrym występem? Lis jest promowany na siłę, przy normalnych warunkach finansowych nie powąchałby murawy - broniłby Buchalik, gdyż na dzisiaj jest lepszym bramkarzem - to chyba oczywiście,
Niemniej jednak trza oddać, iż Lis wybronił nam pierwszy mecz i to jaki. Oby to promowanie na siłę skończyło się happy endem.