|
Ludzie na forum mają tendencję do nieuprawnionego ekstrapolowania wyjątkowych przypadków na bezwzględne zasady. Jak w Manchesterze sprawdził się sir Alex, to każdy trener ma dostać pięćdziesiąt szans, nawet jeśli widać, że po półtora roku dalej "nie żre". Jak Drągowski zagrał sezon życia w wieku juniorskim, to każdy junior powinien.
Problem polega na tym, że to są wyjątki, a reguła jest jednak inna. Danie trenerowi kilkunastu lat na pracę w klubie nijak nie jest receptą na powtórzenie sukcesów Manchesteru United. A niedoświadczeni piłkarze będą popełniać błędy, choćby nie wiadomo jak utalentowani byli. Zwłaszcza jeśli są utalentowani jedynie "na miarę naszych możliwości"...
Na marginesie, to nie jest też tak, że błąd Lisa był aż tak oczywisty. Obejrzyjcie sobie powtórki, piłka przeszła między nogami Pietrzaka pięć metrów od zasłoniętego Lisa, który nie miał czasu na to, żeby zareagować ze względu na odległość od piłki. Tak, wiem, że każdy strzał w krótki róg z dużego kąta idzie na konto bramkarza. Tyle że w takich przypadkach jak ten, decydują nie tyle umiejętności, co ustawienie - albo masz szczęście i piłka w ciebie trafi, albo nie. Tutaj Lis miał pecha (no, może jeszcze stał trochę "za sztywno" na nogach). Całkiem niedawno miał kilkukrotnie niesamowite szczęście, że z piątki strzały szły wprost w niego, tutaj miał pecha, że piłka poszła między nogami. To wszystko.
|