Wyświetl pojedynczy post
Eberk
Member
 
 
Od: 04.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#76
Stary 30.09.2018, 20:50
Nie jest latwo grac przeciw skomasowanej obronie. Chyba wiele osob tego nie dostrzega. Tak bylo i przeciw Koronie i przeciw Pogoni. Slask rowniez wyszedl na mecz z nami mega naladowany. W mojej ocenie to nie byl zly mecz. Zabraklo szczescia i brakuje go od spotkania w Szczecinie. Tak jakby los chcial zabrac, co dawal w poprzednich spotkaniach. Przyklad to chocby strzal Boguskiego. No i kolejna bramka z niczego na konto Lisa.
A Korona to jednak slabiutki zespol. W 1. polowie to chyba nie wiedzieli co sie dzieje. Ogolem troche podobny mecz jak ten z Arka, Korona nie stworzyla sobie ani jednej 100% sytuacji. Po strzeleniu bramki z dupy rozpoczelo sie murowanie, naprawde trudno sie gra w takich warunkach, zwlaszcza, ze nie bylo Bashy, a nie mamy pilkarzy wartych miliony. Mimo wszystko jestem optymista, nawet mimo spadku formy. Martwi troche to lagowanie i wrzutki na pale i bez sensu na 5 obroncow Korony chocby przez Bartkowskiego. Przeciez to nie mialo prawa sie udac. Poza tym gdy wychodzimy taka iloscia pilkarzy do ataku, to jasne jest, ze przeciwnik ma bardzo ulatwione zadane przy kontrach. Gdy inne zespoly podejmowaly rekawice, to z reguly nie bylo co zbierac, za wyjatkiem spotkania we Wroclawiu. Gra jaka chcemy grac nie jest prosta, zwlaszcza przeciw takim zespolom. Niech Stolar pracuje w spokoju.
Odpowiedz cytując