O Boże, ale tu .......enie
Spokojnie. Graliśmy to co zwykle, styl się nie zmienia, jest ok. Słaby mecz to był w Szczecinie, z Lechią było ok i z Koroną też.
Zabrakło Bashy, my graliśmy 120min w PP, Korona nie grała w ogóle. Do tego trochę zabrakło odwagi Stolarowi tym razem i wg mnie powinien zejść Arsenić zaraz po stracie gola i za niego Halilović. Gol dla Korony też fartowny.
Gramy dobrze, za tydzień będzie wygrana, z Legią też nie jesteśmy bez szans. Potem Sosnowiec, który gra wesołą piłkę i tam znowu pojawić się wynik w okolicach 4:2, 5:2.
Nie panikujcie.