Wyświetl pojedynczy post
kbr
Senior Member
 
Od: 08.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#46
Stary 29.09.2018, 23:21
Dzisiaj wezmę w obronę Lisa. Mocno go skrytykowałem za dotychczasową postawę, nawet sporo osób za to się na mnie rzuciło w poprzednim meczowym. Dzisiaj jednak nie winiłbym go za utracona bramkę. Piłka niefartownie przeszła mu między nogami, najlepszym bramkarzom to się zdarza.

Gol w 1000% obciąża konto Pietrzaka. Takie bramki straci się na podwórku, bo nawet nie w okręgówce. Dośrodkowanie typu zawiesinka - piłka leciała długo i powoli. Pietrzak miał czas dobrze się ustawić, nikt mu nie przeszkadzał w wyskoku. Musi zgarnąć taką piłkę i tyle. Nie ma żadnej dyskusji. A on źle obliczył lot piłki i dzięki temu zawodnik Korony mógł spokojnie przyjął piłkę, opanować, ustawić do strzału i wreszcie uderzyć. Sytuacja miała miejsce kilka metrów przed bramką. Ręce opadają przy takiej gościnności...

Jak chodzi o przebieg gry, to mecz do złudzenia przypominał mecze ze Śląskiem, Pogonią, i sporą część meczu z Lechią. W zasadzie można skopiować to co pisałem po tamtych spotkaniach. Przegraliśmy rywalizacją w środku boiska, Korona zagrała agresywnie, szybko doskakiwała do naszych. u nas nie było pomysłu jak rozegrać piłkę, jak poradzić sobie z takim pressingiem. Graliśmy przerażająco wolno, nawet jak trzeba było gonić wynik. Kolejny raz nasi pomocnicy nie stanęli na wysokości zadania. Dlatego dziwi mnie, że Stolar uparcie trzyma się żelaznej jedenastki, choć wpływ na to mogły mieć urazy Tibora i Wojtkowskiego. Nie ma co mieć złudzeń, że w derbach sąsiadka zagra inaczej.. Dlatego bardzo się obawiam tego meczu, remis wziąłbym w ciemno.

Plus to występ Kostala, dzisiaj kilka razy ładnie błysnął. Sposób w jaki radzi sobie z rywalami bardzo przypomina mi Błaszczykowskiego, choć nawet Kuba nie miał takiego odejścia.

Zostaliśmy sprowadzenie na ziemię i majaczenia o tytule wyglądają teraz śmiesznie. Taka jest rzeczywista wartość naszej drużynie. jesteśmy zespołem przeciętnym. Raz zagramy świetnie, a potem bez powodu beznadziejnie. I nie my jedni w naszej pięknej ekstraklasie.
Odpowiedz cytując