Sporo tu bajerowania ze strony Ziobro i szefa bezpieki Kamińskiego:
Facet miał dostać "list żelazny", a teraz twierdzą, że go niby tropili z wielką zaciekłością przez wiele miesięcy?
No i byle rzezimieszek starał się o "list żelazny"?

Skąd w ogóle prostemu chłopowi takie coś do głowy wpadło? No ktoś faceta prowadzi. Ktos po prostu go chroni i nim steruje.
Prowadził rozmowy z Ziobrystami z prokuratury!
Sprowadzenie Miśka miało być kolejnym zaplanowanym etapem spektaklu. Misiek to po prostu agencik bezpieki, którą teraz rządzi PiSowski Kamiński.
Cytat:
zastępca Prokuratora Generalnego Beata Marczak:
Wiadomo, że posługiwał się fałszywym polskim dowodem osobistym. Do jego zatrzymania miała doprowadzić wielomiesięczna współpraca pomiędzy krakowskimi "łowcami cieni" oraz włoską policją.
http://niezalezna.pl/238021-misiek-z...ny-we-wloszech
|
Cytat:
"Misiek" chciał "listu żelaznego" 24 września 2018
Paweł M., ps. "Misiek", nieformalny lider bojówki kiboli Wisły Kraków, próbował uzyskać od sądu list żelazny - dowiaduje się nieoficjalnie "Wyborcza". Śledczy mieli odmówić, bo chcą rozszerzyć zarzuty wobec "Miśka".
„Misiek” wymknął się organom ścigania w maju tego roku, tuż przed największą akcją policji wymierzoną w kiboli na terenie województw małopolskiego i śląskiego. Wzięło w niej udział około 1000 policjantów. W samym Krakowie zatrzymano wówczas dziewięć osób powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców Wisły Kraków i grupą Grzegorza Z., ps. „Zielak”.
Policjanci prawdopodobnie chcieli też zatrzymać wtedy Pawła M., ale im się nie udało. „Misiek” był szybszy, umknął śledczym.
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,4...Redirects=true
|