|
Ok, rozumiem to podejscie tylko moze to z drugiej strony byc czekanie na rycerza na bialym koniu, ktory nie dojedzie. Czas to pewien komfort, ktory wiaze się z sytuacja finansowa a ta jest słaba.
Dla mnie sprzedaz wogole nie powinna wchodzic w gre pieniadze zostana przejedzone, tu potrzebne jest zrodlo stalego dichodu, % od dzialalnisci.
|