|
Troche to prowizorka zapachnialo z tym "kto sie czuje?". Ciekawe czy w ogole cwiczyli te karne wczesniej. Ogolem mecz potraktowany dosyc powaznie. 6 zawodnikow z 1. skladu + Buchalik i Arsenic, ktorzy sa na ten moment niezaprzeczalnie lepsi niz bezposredni rywale do skladu - obaj pokazali sie ze swietnej strony. Do tego z lawki wszedl jeszcze Boguski i Kostal. Mozna powiedziec, ze przez duza czesc meczu to byla kontynuacja dziadostwa jakie uprawiamy ostatnio (Pogon, Slask). Pytanie czy zostalismy juz rozczytani czy to spadek formy. A moze jedno i drugie. Martwi troche to palowanie na Ondraska, jakby nie bylo pomyslu na gre. Raz Imaz bodaj zagral swietnie do startujacego Plewki, czym oszukal cala defensywe Lechii, a tak gra byla dosyc statyczna. No i znow masa glupich strat. Mam nadzieje, ze ani Sadlok ani Boguski nie dostana juz wiecej karnego do strzelania.
|