|
Sędzia sam spowodował, że ten mecz był trudny - gdyby w porę utemperował zawodników, nie byłoby tylu kontrowersji.
Faul bramkarza nie był brutalny, ale w żadnym wypadku nie była to walka o piłkę, tylko wejście nastawione na zatrzymanie napastnika. Przepisy przewidują, żeby nie karać podwójnie, ale jedynie w przypadku walki o piłkę - tu wg mnie tego nie było.
O Ondraszku wszystko już zostało powiedziane i czerwona kartka się wybroni - jedyny plus, że ta kartka nie przejdzie na ligę.
Jestem z Krakowa i jestem z tego dumny!
|