|
Karne są podłe - jedno kopnięcie nie wyjdzie i już cały mecz w dupę... a szkoda, bo biorąc pod uwagę okoliczności źle nie zagraliśmy. Z tego też powodu nie jestem szczególnie zły na Sadloka - to jest loteria, równie dobrze Basha czy Boguski mogli nie strzelić. Jedyne co moim zdaniem mógł zrobić Stolarczyk to wpuścić w końcówce dogrywki Wasilewskiego zamiast Grabowskiego (z drugiej strony Wasyl też mógłby przestrzelić, tego nikt nie wie).
Buchal - najlepszy chyba mecz w Wiśle, oprócz może tego z Lechem rok temu. Tak czy inaczej, z całym szacunkiem, to nie jest bramkarz na rzuty karne. Czy on kiedykolwiek w seniorskiej karierze obronił karnego? Sprawdziłem - jedyne co znalazłem to obroniony w 2012 karny wykonywany przez Ljuboję, Buchal grał wtedy jeszcze w Lechii. Nie miałem dobrych przeczuć przed rozpoczęciem konkursu jedenastek...
Kort - grał dziwnie, spowalniał rozegranie, wszystkie decyzje zdawał się podejmować dwa tempa za późno...
Plewka - fajnie ze strony Stolarczyka, że dostał szansę na 120 minut, ale różnicy szczególnej nie zrobił. Jeśli to jest jeden z najlepszych zawodników naszej akademii, to źle o niej świadczy. Trochę to przypomniało Szewczyka w meczu z Polonią w 2012, jeszcze za Probierza.
Podsumowując, fajny mecz, dramaturgia (osobiście pierwszy raz w życiu byłem na meczu gdzie był konkurs rzutów karnych), szkoda że nie wyszło, no ale karne to loteria.
|