|
Kosa, zostaw.
Arek nie od dzisiaj losuje jaki post napisać po meczu, dzisiaj wylosował padakę i kompromitację. Za Ramireza po pamiętnym dwuw.......u w Kielcach graliśmy z Jagiellonią. Ot zwykłe 0:0, ale podobno zagraliśmy wtedy "rewelacyjnie".
Nie będę dyskutował o pucharowym, bo od tego jest inny temat, ale rzeczywiście ważny mecz przed nami w kontekście humorów w szatni, tym bardziej, że zbliżają się Derby. Problemem na pewno 120 minut w nogach i kontuzja Kolara. Liczę na powroty Wojtkowskiego i Tibora.
Ciężki bój się szykuje, jak zwykle zresztą se scyzorami, Daj Panie Stolarze zwycięstwo.
|