kbr napisał(a):

Ech już mi ręce opadają...
U Lisa podobnie jak w przypadku Miśkowicza razi duża niepewność w grze na przedpolu, oraz bardzo słaba gra nogami.
|
Słaba gra nogami?
Kolega ogląda mecze czy fantazjuje?
Cytat:
|
Pierwszy kontakt z piłką po kilkunastu sekundach pobytu na boisku i gol! Po dalekim wybiciu Mateusza Lisa z "piątki" Rafał Boguski urwał się Stevenowi Vitorii i podaje przed bramką - nad bezradnym Dusanem Kuciakiem - do Kamila Wojtkowskiego. Ten z dwóch metrów dopełnia formalności!
|
Lis we wszystkich spotkaniach jest pewnym punktem przy tym, jak wycofuje się do niego piłkę. Potrafi ją opanować i celnie podać.
W ostatnim spotkaniu jednak kilka razy koledzy wsadzili go na minę. Ale przy jego dojściu do piłki nie czuję żadnej niepewności jak wtedy gdy robi to Buchalik cz Miskiewicz