Garret napisał(a):

Ja to jednak mam wrażenie, że dymisja Sarapaty nic nie złagodzi, a jedynie rozpęta się kolejna burza na zasadzie, że to była prawda i klubem rządzą gangsterzy.
Zacznie się dalsze gadanie, jątrzenie, prześwietlanie i pier.......
W ogóle wiązanie kogoś z gangsterką, bo kiedyś ktoś kogoś reprezentował w sądzie, to czyste skur*********. To tak jakby posądzać lekarza o kontakty z światem przestępczym, bo uratował życie bandycie, który oberwał w porachunkach gangsterskich.
Nie wiem, dymisja w takiej sytuacji jest najzwyczajniej w świecie niezgodna z moją moralnością.
|
dokładnie tak, rozne lamusy juz przebieraja nozkami dlaczego nic sie nie dzieje, dziennikarze "Krakowskiej" nawet jakiś smieszny protest zrobili, ze nikt sie nie przejmuje ich artykulikami haha
na wrogow nie ma co reagowac i "no comments", tyle
skonczy sie amunicja i sprawa ucichnie, a wszystkich tych co sie ujawnia nalezy w chwili zlej nalezy zapamietac i wywalic z Reymonta na wieki