|
Nie ma czasu na czekanie, za dużo jest do stracenia
Sad swoją drogą, punktowac każda nieścisłośc w materialach ale zmiany muszą być wprowadzane rownolegle, klasyczna ucieczka do przodu pozwoliła by zminimalizować straty
Samo czekanie kilkanaście miesięcy na rozstrzygnięcie rozpraw to jest w najlepszym wypadku wegetacja z problemami finansowymi znacznie większymi niż obecnie a w najgorszym samobojstwo
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|