|
Z przykrością muszę stwierdzić że sytuacja wydaje się być dramatyczna.
Nie wiem dlaczego pan J. chce nas zniszczyć, czy chodzi tylko o 'fejm' i kasę czy może ma do tego jakąś osobistą zadrę.
To że Szarksi MIELI wpływy na Wiśle jest oczywiste, tylko właśnie, żeby zacząć jakąś merytoryczną dyskusję, należałoby zacząć od czasu przeszłego.
On z uporem maniaka powtarza że gang rządzi w Wiśle , ja się pytam, skąd?z aresztów?, więzień?ukrywając się?.
Już pomijam że strzelając na poważnie 'njusem' że chcieli wykopać zwłoki(szkielet?) i zawiesić to na płocie podczas derbów, gość staje się idealnym kandydatem do ośrodka dla psychicznie chorych...Niestety nikt tego nie widzi i wszystkie jego wypociny są kupowane.
Niestety, zamiast szukać kolejnych osób zainteresowanych wsparciem Wisły, teraz TS musi z jednej strony walczyć o pozostanie tych co są, z drugiej walczyć z panem J. i jego pomówieniami, z trzeciej, próbować zjednoczyć osoby będące wewnątrz TS.
Jeśli dorzucić do tego głosy mówiące że nadal nie jesteśmy w stanie płacić zawodnikom na czas, to odsyłam do mojego pierwszego zdania.
Jak z tego wybrnąć? Autentycznie nie mam pojęcia, pomijam już że po takich meczach jak w Szczecinie, całej tej nagonce i pogarszającej się pogodzie, frekwencja zleci na łeb.
|