mitmichael napisał(a):

|
Ze Slaskiem sie udalo, z Pogonia juz nie. Lepszy kubeł zimnej wody w tym meczu niz w meczu derbowym. Tez mam nadzieje, ze oszczedzali sie na PP. Na Koronie trzeba sobie odbic ta porazke, dwa razy z rzedu tak slabo raczej nie zagramy a wszystkiego wygrywac sie nie da.
|
Ta.... pierwsza jedenastka wystawiona i oszczedzali sie... Jakby tak było to chociaż Wasylowi daliby odpocząć na ławce.
FraMat napisał(a):

Mecz bez historii.
Pogoń zagrała bardzo twardo, momentami brutalnie, chamsko i bez szacunku dla zdrowia rywala.
Piłkarsko nie pokazała wiele, ale jej chamskie nastawienie w połączeniu z fatalnym boiskiem (było grząsko - momentami piłka posłana po "murawie" zwalniała, co ułatwiało jej przejmowanie przez rywala) zakończyło się dla nas niepomyślnie.
Szkoda - można było to przynajmniej zremisować, ale jest pozytyw: nasza sąsiadka pozostaje osamotniona na ostatnim miejscu. Niech to trwa.
|
Zgadzam sie, zagrali jak kiedys scyzoryki czy polonia warszawa - chamsko, fizycznie, brutalnie... tylko trzeba im oddac, że presing stosowali do samego końca.