|
Chciałnym wierzyć, że było tak:
Runjaic dzwoni do Stolara:
-siema mordo
-no siema trenerze
- Stolar mordko moja sluchaj mamy trudna sytuacje i niepewna przyszłosc moja...
- Wariacie nie koncz. Wiem o co chodzi. Wygrywacie dzisiaj a my w rewanzu w Krakowie.
|