Moim zdaniem zarząd czeka, co podyktowane jest 1) nadzieją, że afera minie, 2) oczekiwaniem na reakcję wewnątrz TS. W zależności od tego, co się stanie w przyszłym tygodniu pewnie doczekamy się reakcji, przy czym już widać, że bez jakiegoś symbolicznego gestu, konferencji etc. wcale to tak szybko nie minie. Ktoś, kto się zna na polityce i pr mógłby doradzić, czy powtórzenie konferencji sprzed pół roku, nawet słowo w słowo, byleby te hieny miały o czym napisać, nie byłoby złym pomysłem.
Mówię o tym wydarzeniu:
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._raz_na_zawsze
Gdy przeczytałem a) postulat, by "organy państwowe zrobiły >>coś<< z Wisłą", b) oświadczenie dziennikarzy na tt Migi aż się we mnie zagotowało. Niestety, niezależnie od tego, jak nieuczciwe, bezmyślne bądź wyrachowane jest postępowanie dziennikarzy, z całym światem nie wygramy, zwłaszcza że chcemy być częścią tego świata. Chociaż prywatnie bliższa jest mi postawa konfrontacji, czasem trzeba się zachować jak lis a nie lew.
Co nie zmienia faktu, że należy postępować ostrożnie i wykonywać gesty symboliczne i pr-owe, a nie spełniać bezmyślne/dywersyjne postulaty.