|
Jak dla mnie, najlepiej to cała zamieszanie na razie oddał Trela:
Można, będąc radcą prawnym, reprezentować przed sądem każdego.
Można zakładać, że to reprezentowanie zostało przydzielone z urzędu.
Można wynajmować pomieszczenie każdemu.
Można pozwolić, by w sekcji sportów walki trenowano tak, że przypomina to do złudzenia ustawkę.
Można wyjść na derby w koszulkach z pozdrowieniami dla osoby postrzelonej w porachunkach gangów.
Można zapraszać do loży każdego.
Można zauważyć, że na opublikowanych filmikach wiceprezes nikogo nie bije, a jedynie patrzy jak biją.
Można zatrudniać przy sprzedaży biletów osoby skazane za rozboje.
Można się za nimi wstawiać przed sądem, zapowiadając, na firmowym papierze, że się je z powrotem zatrudni.
Można mówić, że to w ramach resocjalizacji.
Można zatrudniać człowieka zamieszanego w zabójstwo Człowieka (bo gdy był zatrudniany, już był zamieszany, ale jeszcze nie był skazany).
Można mówić, że gdy ostrzeliwano stadion racami, było się w Barcelonie.
Można wierzyć, że szef stowarzyszenia kibiców nie wiedział, że inni kibice ostrzelają racami stadion.
Można imprezować z każdym.
Można wierzyć, że to przypadek, że skradzione na Śląsku flagi lądują akurat w tym konkretnym miejscu w Krakowie.
NIE MOŻNA się potem dziwić, że żaden poważny inwestor nie jest zainteresowany wejściem do klubu.
|