rasel1906 napisał(a):

|
"Materiał również wytyka zatrudnianie osób po wyrokach. Naszym zdaniem, skoro ktoś złamał prawo, został skazany i odsiedział wyrok â w oczach prawa jest już osobą niewinną, normalną, która ma prawo funkcjonować w społeczeństwie. Która odcierpiała swoje przewinienia. Jeśli skazany trener może pracować w Ekstraklasie, a inny skazany prowadzić Szczęsnego i Fabiańskiego w kadrze, to dlaczego jeszcze inny skazany nie może⌠sprzedawać biletów?" cytat z artykułu- sa jednak osoby, które potrafia uczciwie postawić sprawe..
|
moim zdaniem to druga skrajność twierdzenia,że bandyci na kasach bioro dane i kradno piniondze.
Ale może od początku: nie uważam, że do pracy na kasie na Wiśle ustawiają się nieprzebrane tłumy chętnych, więc to na pewno nie tak, że ta robota musi być przydzielana po znajomości.
Niestety nie chodzi tutaj o zatrudnienie osoby z wyrokiem, tylko osoby z wyrokiem za udział w zabójstwie, które bardzo negatywnie wpłynęło na reputację klubu i spółki.
Wisła jako taka powinna robić wszystko by takie wydarzenia nie były kojarzone z klubem - zatrudniając taką osobę odgrzewa stary temat na swoją niekorzyść
Ponieważ chodzi osobę/y nieprzypadkowe w środowisku trudno przypuszczać by wydarzyło się to przypadkiem.
Oprócz więc sprowadzenia na Wisłę raz jeszcze tematu Człowieka dodany zostało prawdopodobne przypuszczenie, że osoby z bojówki pomagają swoim za pomocą Wisły.
Więc tak: skazanemu życzę jak najlepiej i jak najlepszego życia, być może tak samo jak władze naszej spółki, ale będąc w tych władzach na pierwszym miejscu trzeba stawiać dobro i reputacje spółki a w tym wypadku niestety jest to sprzeczne z interesem skazanego
