|
Niekiedy jest tak, że piłkarz stanowiący fundament wielkiej drużyny, odchodzi do innej wielkiej drużyny, a tam zaraz gaśnie. Nie tylko talent, wiedza, umiejętności są więc ważne - ale konfiguracje ludzkie stanowiące drużynę. Proste przeniesienie figury z jednej konfiguracji, do innej konfiguracji, może być paradoksalnie, ale osłabieniem dla obydwu tych miejsc, w których takie konfiguracje się uklada.
Mowiąc bardziej prosto, podobnie jest i z trenerami bo są oni nadal liudźmi. Maciej Stolarczyk - zaskoczył w odpowiedniej konfiguracji. Jest jej twarzą, ale gdyby poozstałymi jej fundamentami nie byli: Sobolewski, Jop i Głowacki - to sądzę, że rozmawialibyśmy tutaj, będąc w innych nastrojach. To o czym piszę, nie umniejsza wartości trenerskiej Macieja Stolarczyka. Znalazł się po prostu w takiej konfiguracji, która mu pozwala na realizowanie się w sposób optymalny. A może i maksymalny. Stolar jest tym ogniwem, którego tutaj w układzie ludzkim brakowało ale wyciągnięcie z tej konfiguracji którejkolwiek z figur - może zakończyć projekt.
Ostatnio edytowane przez yarow : 19.09.2018 o godz. 03:18.
|