|
Jak czytam niektóre wypowiedzi to nie mogę uwierzyć, że ktoś tak naprawdę myśli. Nie jest istotne co się dzieje w klubie, ważne by o tym publicznie nie mówić. Jak w tym żałosnym dowcipie: Nie bij stary Zośki tak głośno bo jeszcze sąsiedzi usłyszą i co o nas wtedy pomyślą.
Moralność pani Dulskiej - polecam niektórym lekturę.
Media są od tego by informować. Również Gazeta Krakowska. Jako partner medialny Wisły zobowiązali się do informowania szeroko o wszystkim co kibiców Wisły interesuje. Zarówno o sukcesach jak i o porażkach. Zadali szereg pytań Zarządowi Wisły - również w moim imieniu. Bo ja jako kibic Wisły chcę usłyszeć co zarząd ma w tej sprawie do powiedzenia.
Sarapata zachowuje się jak struś. Szkoda, że nie dociera do niej, że od chowania głowy w piasek problemy się nie rozwiążą. Polityka informacyjna naszego zarządu jest fatalna w zasadzie od początku jego funkcjonowania. Ile razy na tym forum mieliśmy pretensje do zarządu, że wiele spraw wymaga wyjaśnienia a zarząd milczy. Obecnie jest tylko gorzej. Obawiam się, że panią Sarapatę przerosła rola Prezesa Zarządu zarówno TS jak i Wisły SSA. Nie wyobrażam sobie by prezes zarządu w jakiejkolwiek spółce po doprowadzeniu firmy (pośrednio lub bezpośrednio) do takiego kryzysu nadal mógł pełnić funkcję prezesa.
Czy jest jakieś światełko w tunelu? Oczywiście. Pokazuje to ostatni mecz ze wspaniałą atmosferą, bez bluzgów, z super dopingiem. To było coś co najważniejszego mogliśmy dać ostatnio Wiśle. Taka atmosfera sprawi, że zdecydowana większość kibiców - również tych którzy po raz pierwszy byli na meczu - będzie chciała przyjść na kolejny mecz i zostawić pieniądze w kasie Wisły.
Wracając do obecnej afery - mamy wreszcie szansę by zrobić porządek w klubie. Jest szansa na zerwanie z szemranymi układami, z bandyterką i z całą patologią która w naszym klubie od pewnego czasu panuje. Jak to zrobić? Nie wiem. Ale my jako kibice musimy sprowokować zarząd - mam nadzieję nowy - do działań tóre do tego doprowadzą.
I przestańcie szukać spisków w obecnych działaniach mediów. Media mogą być naszym ważnym sojusznikiem w doprowadzeniu naszego kluby do stanu o jakim marzymy.
|