|
Jesteśmy jako Wisła osaczeni przez:
+dziennikarzyny, bo dziennikarz zbyt poważnie brzmi natomiast żaden z komentujących obecną ruchawkę redaktorzyn nie wykazał się bystroscią. Już ich marność wychodzi podczas konferencji prasowych, na których to zadają pytania jak przedszkolaki. Teraz nikt nie napisze: Hola, hola to było młócone już dawno, daj se pan siana, nic odkrywczego nie ma!(poza kasjerami). Nikt nie zaproponuje alternatywy (bo jej nie ma). Nikt nie zakwestionuje rzetelności powoływanych świadków jak ten skruszony dawny boss, który jeno powtarza "ponoć", "chyba". W innych miejscach będą ględzić o dawaniu drugich szans, o resocjalizacji, a w tym przypadku krytykować za wynajęcie Miśkowi powierzchni na siłownie. Banda obłudników. Wreszcie nikt nie zwróci uwagi na wielowarstwowość problemu, ktory trapi nasze spoleczeństwo od dekad i by go zwalczyć konieczne są strukturalne reformy i długoletni wysiłek wielu podmiotów. Aaa szkoda ryja strzępić, najlepiej spuścić zasłonę milczenia na bezrefleksyjność i głupotę, ale odniosę się tylko do tego co Trela napisał. Są kluby bez powiązań jak nasz, a "poważnych" inwestorów nie widać. Poza tym żaden "poważny inwestor" nie jest potrzebny, gdy da się pracować ludziom z pasją tak jak teraz i promować ideę takie jak Socios Wisla.
+januszowy motłoch,
+nieznane z nazwiska sępy, które żerują.
Przetrwamy. Za tydzień media zajmą się Zosią, która przepadła w Puszczy Białowieskiej podczas spaceru z mamą.
Z kolei Pan Gieras, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej to niech ucieka, zamiast właśnie w takim momencie pomóc wykorzystując swoje możliwości. Będzie mu przypomniane jak w latach glorii, o ktorych powrocie marzymy, się nawróci.
BENE NATO
|