|
@krakus76_
A może to jest pokłosie działań,o których jakiś czas temu się mówiło/pisało - że klub współpracuje z jakąś agencją turystyczną ?
Każda ze stron zainteresowanych dokłada coś od siebie:
Klub - styl i wyniki
Kibice - frekwencję i doping
Więc agencja to wszystko opakowuje i potem przyjeżdżają tacy Japończycy, żeby zobaczyć prawdziwe show za śmieszne 10EUR. Moim zdaniem - za wcześnie mówić o atrakcji Krakowa, ale jeśli utrzymamy poziom gry, wyników i frekwencji, to wcale się nie zdziwię, że tak będziemy traktowani, a co bogatsi turyści nie będą chodzili na E, tylko na VIP, zasilając stosownie klubowy budżet.
Wracając jeszcze na koniec do meczu - słyszy się, że Lis kiepsko wyprowadzał piłkę. Pomijając kluczowe podanie przy 4 bramce (Kamil, jak ty mnie zaimponowałeś tym golem w pierwszym kontakcie z piłką!!!), to sam pamiętam przynajmniej 2 podania do Pietrzaka "na punkt" przez pół boiska i kilka innych rozegrań, po których ręce składały się do oklasków. Nie wymagam od chłopaka lat 21, żeby został od razu graczem na poziomie rutyniarza z 10 letnim stażem - moim zdaniem i tak jest najlepiej posyłającym długie piłki bramkarzem Wisły od.... hmmm.. no właśnie - od niepamiętnych czasów. A z resztą się wyrobi - z każdym meczem będzie robił postęp a jak na bramkarza, to ma jeszcze dłuuugą drogę przed sobą.
Czesiu... Co ty robisz zarazo
|