|
Hymn spiewałem w kolejce do sektora i nie tylko ja (klub powinien się zastanowić jak zwiększyć przepustowość) ledwo wszedłem i jeden w plecy, mecz bardzo podobny do zwycięstwa w Poznaniu, początek bardzo niemrawy ale z czasem Wisła się rozkręciła i całkiem zasłużenie zgarniamy pełną pulę za mecz, żałuję że karny nie wpadł i ta nieuznana bramka.
Na e24 zemdlała dziewczyna, została wyniesiona i chwile później była spina z jakimś hamem który nawet zaczął jakiegoś typa okładać,cwaniaczek szybciutko się ulotnił ochrona go szukała,nie wiem też czy te dwie sytuacje były ze sobą powiązane.
|