|
Słowo na niedzielę:
"Materiał Jadczaka w sumie taki 50/50. Jest trochę w tym prawdy, jest trochę domysłów, część faktów niepodważalnych, a część świadków to pewnie statyści TVNu. Niemniej jednak pokazane akcje, jak na trybunach szarpie się swoich i pluje na nich, kilka faktów odnośnie pojebanych polowań na rywali. Szczerze, to patrząc na ten amebizm postępujący w kibolskim półświatku, nie jest mi żal żadnego z tych debili, którzy zginęli czy są kalekami, zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Niech im ziemia lekką będzie, a łóżka na tyle wygodne, żeby się odleżyn nie nabawili. Choć może nie... niech w bólu i mękach żyją po sam kres. Prawdą jaka wynika z tego materiału jest natomiast to, iż jak troglodytą się rodzi, to się nim rownież zdechnie, niczym potrącony pies w przydrożnym rowie! Odnośnie vce prezia... Damianek też dobre ziółko, tylko na nieco wyższym poziomie. Prawdopodobnie wątła budowa ciała nie pozwoliła mu wskoczyć level up, albo miał trochę bardziej łeb na karku posadowiony niż koledzy z fitnessu. Dobrze, że miał na tyle wstydu, że zrezygnował z funkcji... bo honoru mu raczej brakuje." - metropolita krakowski, abp Marek J.
Ostatnio edytowane przez Matejas_ : 16.09.2018 o godz. 08:24.
|