|
Krótka piłka: żaden z Was materiału Jadczaka nie widział, ale już go oceniacie, bo zajawka do dupy (swoja drogą fakt), bo kolo z TVN (fakt). Poczekajcie. Jesli skłamie, oczerni Wisłę - to zarząd poda TVN do sądu, a Jadczak się skompromituje, bo się okaże (być może znowu), że nie ma pojęcia o dziennikarstwie śledczym. Sądzę zresztą, że tak właśnie będzie.
Jeśli natomiast pokaże jakąś niewygodną prawdę, to następne pytanie brzmi: kto się boi prawdy o Wiśle? W interesie Wisły w tym momencie jest jak najszybsze upublicznienie tego materiału. Tak naprawdę groźne byłoby opóźnienie emisji. Stano dalej robiłby zmartwioną minę, a ploty by rosły. Potem, po emisji, liczę na adekwatne zachowanie zarządu. Jeśli w ogóle trzeba będzie cokolwiek robić.
I słówko na koniec. Elyty forum strasznie się drażliwe zrobiły. Co kto ma odmienne zdanie, to się go kwituje zarzutem, jak by to ująć, niedoborów rozsądku i wiślackości (understatement).
|