Jak dla mnie, patrząc całościowo jak najbardziej najlepszy w czasie gry w Ekstraklasie.
Lewandowski nie dominował w lidze tak jak Żurawski.
Pamiętam taką sytuację: byłem z tatą na meczu GKS Katowice - Wisła i siedziałem na ich głównej trybunie pośród pikników GieKSy. W jednej sytuacji obrońca Katowic popełnił błąd i po prostu podał piłkę Żurawskiemu, tak, że ten wyszedł sam na sam z bramkarzem. Nie strzelił wtedy gola

Ale do końca życia zapamiętam tę ciszę, która zapadła na trybunach w chwili gdy Żurawski dostał piłkę. Coś niesamowitego.