We wrześniu na AGH/UJ/PK/CM/Uxxx/Axxxx to raczej "kampania wrześniowa" więc do października to raczej martwy sezon.
Arked napisał(a):

Jedynym naprawdę skutecznym sposobem, żeby na mecze ze słabszymi przeciwnikami regularnie przychodziło więcej widzów to spora szansa na to, że Wisła pokaże bardzo dobrą piłkę i odprawi rywala z bagażem 5 bramek. Tak było za czasów Kasperczaka kiedy nawet na mecze z totalnymi outsiderami było znacznie więcej chętnych niż biletów. Obecność w kadrze zawodników grających widowiskowo i budzących emocje kibiców ma też spore znaczenie
Wszelkie działania marketingowe, ułatwienia w nabywaniu biletów, poprawa warunków oglądania meczu itd. są oczywiście bardzo ważne ale w kontekście całości frekwencji na danym meczu to tylko "truskawka na torcie".
|
Pi...sanie, żeby wrócić do czasów Kasperczaka to marnowanie swojego czasu i tych co czytają.
Mamy sytuację tu i teraz. Mecz z Lechią, mimo, że samograj to jednak z 10k miejsc będzie pustych. I część z tych 10k można (było) sprzedać (dobrym) marketingiem. Ja co prawda się po Krakowie niezbyt szwendam ale nie zauważyłem, by się coś działo.