|
każde ułatwienie dostępnosci biletów przekłada sie na frekwencje , a to że tych szmat jest po prostu mniej w krakowie a na mecze im sie chodzi nie chce bo rzadko maja okazje pospiewac WTSK to zuplenie osobny temat
zreszta ja tam sie przy kolporterach nie upieram , ale calkiem na serio padaly tutaj propozycje , o postawieniu kioskow w galeriach dedykowanych tylko do kupowania biletow , gdzie wiadomo przecież że wiązałoby sie to z dużymi kosztami
|