problem w tym, że ciężko przekonać kogoś na mecz z Miedzią (bez urazy/obrazy i nie wiem czego jeszcze), po prostu wróci moda na Wisłę, to znowu będzie stadion w większości zapełniony co mecz. Dobre wyniki są tego gwarantem, atrakcyjny rywal, w miarę dobra pogoda i my jako te osoby, które mogą namówić dużo innych, często nowych osób. ja myślę, że marketing nie powinien się skupiać na pojedynczych meczach, tylko na tym żeby promować długoterminowe chodzenie na mecze poprzez kupno karnetu całosezonowego. zróbmy karnety droższe o 30 zł i dokładajmy np. do tego szalik. za nie opuszczenie żadnego meczu w sezonie też szalik (Ci co nie mają karnetu na cały sezon), plus raz na np. 5 lat koszulkę dla tych co byli na każdym meczu na Wiśle, włączając wszystkie oficjalne rozgrywki. taki mały bonus dla najwierniejszych
