|
Zaczyna się fajna dyskusja więc się dołączę ...
Na początku powiem tak że ostatnie dni dla kibica Wisły są megafajne . Dawno nie mieliśmy tylu chwil chwały .
Chciałoby się rzec-chwilo , trwaj wiecznie . Ale niestety , ziemia woła halo...
Już w ostatnim wywiadzie Głowa niedwuznacznie wspomina że problem braku kasy jest duży i wypłynie .
Tu powyżej rafalp pisze że " Jesteśmy na krawędzi upadku, pomimo znaczacego obnizenia kosztów, bez datkowych 3-4 mln (inwestorzy, sponsorzy) w tym sezonie, a najlepiej to przed rundą wiosenną, nie dogramy sezonu."
Ale PSYCHOL go kontruje -uwierz, że nie jest gorzej niż było a Twój AD.2 to śmiech na sali
Drogi PSYCHOLU -chciałbym żeby tak było , może masz dostęp do "tajemnej wiedzy" i wiesz dobrze , niestety ale ja na podstawie tych informacji które mogę wyłowić mam obawy
Przede wszystkim chciałbym otrzymać od zarządu jedną informację .
Przy założeniu że nic się nie zmieni , dalej TS będzie właścicielem , nie pojawią się dodatkowi sponsorzy to można przyjąć że pewny budżet Wisły to kwota 20-25 mln (bez transferów) . To biorąc to pod uwagę , oraz uwzględniając poziom bieżących kosztów a także wartość przeterminowanych zobowiązań zadaję pytanie- CZY ZROBIONO SYMULACJĘ PO JAKIM CZASIE WYJDZIEMY NA ZERO Z PRZETERMINOWANYMI ZOBOWIĄZANIAMI albo co najmniej że PRZETERMINOWANE ZOBOWIĄZANIA NIE BĘDĄ PRZEKRACZAĆ 30 DNI
Natomiast żeby móc w ogóle o tym myśleć to trzeba mieć jako taką płynność bieżącą . Wg mnie aby to osiągnąć potrzeba na już 5 mln zł . Taką kwotę może dać jakiś transfer (ale już po okienku więc chyba nie możliwe ) , extra pożyczka skądś , lub wielka zbiórka wśród kibiców . Ale aby tak się stało należy im jasno wyłożyć stan finansów i pokazać długofalowy cel
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
|