Dariook napisał(a):

|
Nie filozuj tylko odpowiedz na pytanie.
|
Ok. Szczerze mówiąc to po prostu nie zauważyłem Twojego posta.
Więc zacznę....
http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,3...Redirects=true
z innych spraw:
Z miastem podpisano tak piękne ugody, że w czerwcu nam wypowiedzieli umowę. Jak można było do tego dopuścić?
Podpisaliśmy tak zajebistą umowę z Kiko, że muszą mu płacić jeszcze rok. A co najlepsze. Po "zwolnieniu" Kiko Sarapata mówiła co innego, a Junco co innego (odnośnie terminu do kiedy umowę ma Ramirez). Pominę fakt, że Carrillo był tym wymarzonym wyborem Sarapaty i "już dawno" chcieli go pozyskać. Więc skoro wiedzieli, że prędzej czy później zwolnią Ramireza to po co dlaczego zawarli tak niekorzystną umowę?