|
A po co ty się tłumaczysz temu malkontentowi?
Kolar strzelił dwie bramki i trzecią bramkę zdobył Ondraskiem, gdzie sam piłkę odebrał, przedryblował przeciwnika i wyłożył patelnię na pustaka, gdy mógł sam kończyć. Na tle Victorii był naszym najlepszym zawodnikiem.
Wiadomo, że przeciwnik słabiutki - ale czepianie się pochlebnej wypowiedzi na kogoś temat, bo nie strzelił 4 bramek i nie zrobił dwóch asyst (skoro połowy były dwie) to jawny kretynizm. Czemu to ma służyć? Mecz meczowi nierówny - Kolar zagrał bardzo dobre spotkanie ze słabiutkim przeciwnikiem.
W pierwszej połowie Victoria się bardzo spięła - w końcu przyjechała do niej WISŁA KRAKÓW. Póki miała siłę biegać radziła sobie nieźle z naszym rezerwowym składem wymieszanym z juniorami. Ewidentnie potem zabrakło im pary i nasi robili co chcieli po wejściu większej ilości piłkarzy pierwszego garnituru.
Szczerze?
Ani trochę mnie nie zdziwił przebieg tego meczu.
EXPECTED
Ostatnio edytowane przez s1mone : 09.09.2018 o godz. 18:05.
|