|
O dzieki ze wrzuciles. Ciekawy artykul, choc nic nowego nie napisali. Maczynski nigdy nie byl liderem zadnej druzyny i mentalnie i pod wzgledem umiejetnosci. Na euro 16 byl naszym najslabszym zawodnikiem - co nie znaczy ze gral slabo. Byl pierwszy do zmiany. Nigdy nie byl kims w rodzaju Meliksona, Stilicia, Wolskiego czy kogos na kim mozna polegac w trudnych momentach. Mysle, ze wiele osob mialo troche bledne wyobrazenie Maki. Zwykly sredni zawodnik, ktory w Wisle Skorzy czy Maaskanta nie mial czego szukac, bo taki Jirsak przewyzszal go umiejetnosciami o dwie klasy. Nawalka forowal go i to spowodowalo, ze niektorzy uwierzyli ze Krzysiek umie grac w pilke na wysokim poziomie. Ja mu nigdy nie zapomne, ze sie tak sprzedal elce.
|