i myślę że to pożegnanie trzeba pamiętać jak i jego dotychczasową karierę. Teraz wraca tylko i wyłącznie dlatego że klub go potrzebuje, a on jako prawdziwy Wiślak zgodził mu się pomóc. Jeśli wypali to rewelacja, jeśli nie to nic się nie dzieje i nie powinno się się od niego zbyt wiele oczekiwać i nie powinno to mieć wpływu na jego postrzeganie wśród kibiców.