Wyświetl pojedynczy post
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#111
Stary 03.09.2018, 12:26
Kocur napisał(a):Wyświetl post
Żeby nie odpowiadać każdemu osobno co cytował mojego posta.


Nie chodzi o pompowanie balonika czy zakłamywanie rzeczywistości. Przed sezonem wyglądało to kiepsko ale NIGDY nie zakładałem że nas zdegradują czy będziemy walczyć o ostatnie miejsce z żydownią jak to robiło 30% forum.

Cieszę się każdą chwilą i jak przyjdzie czas na kolejny mecz to też będę zakładał że wygramy. Drużyna pokazała że nawet jak przegramy jeden, dwa a może pięć spotkań to ma charakter i się podniesiemy.

Dwa pytania (retoryczne):
- czy ktoś z malkontentów pamięta ile razy zeszłoroczny mistrz walnął bramę w 95 minucie albo grając pytę całe spotkanie po 4 rykoszetach coś wpadło i wygrał?
- czy ktoś z malkontentów jak się go zapyta na wiosnę będzie pamiętał że ze Śląskiem graliśmy pytę?


Zapeszanie że spadniemy zostawmy garbatym bo oni może w końcu faktycznie spadną.
Kocur, nikt nie zakłada, że nas zdegradują. Niestety scenariusz Ruchu nadal nam grozi. Owszem, Ruch miał dużo większe bagno, bo poszedł na dno mimo finansowania przez miasto.
Ale problem polega na tym, że w zeszłym roku zarząd "zaszalał" i ustawił cel na puchary. Nie wiem kto i dlaczego nie trzymał ręki na finansach, wiem kogo to obciąża.
W tym roku wszystko musi być podporządkowane pod finanse i nie może być presji kibiców, że muszą być puchary.
Na tym forum wygląda, że większość to rozumie. I nie jest to malkontenctwo tylko realne podejście do problemu. I nie dziw się na nerwowe reakcje jak ktoś zaczyna podkreślać, że jesteśmy na czele tabeli. W tym sezonie tak będzie.

Potrzebujemy na jesieni max punktów i trzeba zdobywać puki żre. Ale nie należy zakładać, że nawet jak za dwa tygodnie będziemy na pierwszym miejscu w tabeli to coś się zmieni w naszej sytuacji.
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12

Cele Wisły na sezon 2026/27
Na razie świętowanie awansu
Odpowiedz cytując