|
Żeby nie odpowiadać każdemu osobno co cytował mojego posta.
Nie chodzi o pompowanie balonika czy zakłamywanie rzeczywistości. Przed sezonem wyglądało to kiepsko ale NIGDY nie zakładałem że nas zdegradują czy będziemy walczyć o ostatnie miejsce z żydownią jak to robiło 30% forum.
Cieszę się każdą chwilą i jak przyjdzie czas na kolejny mecz to też będę zakładał że wygramy. Drużyna pokazała że nawet jak przegramy jeden, dwa a może pięć spotkań to ma charakter i się podniesiemy.
Dwa pytania (retoryczne):
- czy ktoś z malkontentów pamięta ile razy zeszłoroczny mistrz walnął bramę w 95 minucie albo grając pytę całe spotkanie po 4 rykoszetach coś wpadło i wygrał?
- czy ktoś z malkontentów jak się go zapyta na wiosnę będzie pamiętał że ze Śląskiem graliśmy pytę?
Zapeszanie że spadniemy zostawmy garbatym bo oni może w końcu faktycznie spadną.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|