Sprzedaż klubu to nie sprzedaż skrzynki jabłek na targu, bo akurat w sezonie obrodziły bardzo pyszne i soczyste. Jeśli coś działoby się w tym temacie na poważnie to na pewno dowiedzielibyśmy się tego już w momencie gdy klub zostałby przejęty. Takie tematy lubią ciszę, ot co.
A plotki o Leśnym można włożyć w to miejsce co plotki o ukraińskim inwestorze - między bajki
